Wymarzone miejsce na przyjęcie weselne

Zaręczyliście się? To wspaniale, gratulacje! 🙂 A teraz przygotujcie się na szereg pytań od najbliższych. Na pierwszy ogień idzie informacja– kiedy i gdzie 😉

I tu okazuje się, że odpowiedź na te pytania wcale nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Minęły już czasy, gdy para wybierała najbliższą salę w ich rodzinnym mieście i później stopniowo wykreślała zadania z listy „to do”. Dzisiaj mamy taki wybór miejsc, gdzie można urządzić przyjęcie weselne, że trzeba sobie odpowiedzieć na wiele pytań zanim się podejmie decyzję. Dobrą decyzję.

Wydawać by się mogło, że wybór miejsca to tylko kwestia „podoba się lub nie”, ale nie ma nic bardziej mylnego. A emocje wcale tej sytuacji nie ułatwiają. Ekscytacja z powodu planowania wesela może sprawić, że mamy chęć podpisać umowę w pierwszym miejscu które zobaczymy. Uważajcie na to – podejście do tematu na chłodno i omówienie całej logistyki może Wam oszczędzić ogromnych problemów i bólu głowy na chwilę przed ślubem 😉 Read More »

Mój dom, mój kot, moje zasady.

img_0081

Przez większą część mojego życia byłam pewna, że jestem „psiarą” i na koty nawet nie chciałam spojrzeć. Wydawały mi się dziwne, nietowarzyskie, a nawet wredne. Sprawa się skomplikowała, gdy On postanowił do naszego życia wprowadzić koci element. Tak oto pojawił się u nas Pan Kot :). Pan Kot ma w rzeczywistości na imię Joey (oczywiście na cześć postaci z naszego ulubionego serialu „Przyjaciele”). Muszę przyznać, że szybko skradł moje serce, duszę oraz głowę i sprawił, że zostałam dumną Kocią Mamą 😉

Dzisiaj przedstawiam Wam porcję humorystycznych zasad przeznaczonych dla osób odwiedzających domy kociarzy 😉

Mój dom, mój kot, moje zasady.

  1. To jest dom kota, nie Twój, więc okaż trochę szacunku. Jeśli zostałeś zaproszony, to znasz mnie na tyle, żeby wiedzieć, że jestem fanką kotów.
  2. Jeśli chcesz usiąść, znajdź wolne miejsce. Nie oczekuj, że kot się przesunie, żebyś Ty mógł przysiąść.
  3. Jeśli nie chcesz być pokryty sierścią NIE SIADAJ, przynieś ze sobą rolkę do ubrań lub rozbierz się do naga na klatce schodowej (chociaż wolałabym, żebyś tego nie robił).
  4. Nie proś mnie żebym wyrzuciła kota z pokoju. Czy powiedziałbyś komuś, żeby wyprosił członka rodziny gdy przychodzisz?
  5. Jeśli masz alergię na kota, to nie jest to mój problem – połknij tabletkę i przestań marudzić. Lub nie przychodź wcale.
  6. Nie przeganiaj kota jeśli on przyjdzie się z Tobą przywitać. Jeśli będziesz dla niego niemiły, ja będę musiała przegonić Ciebie.
  7. Jeśli kot zdecyduje się na Tobie usiąść, czuj się zaszczycony. Jeśli zdenerwujesz kota to rozpętam piekło! Zostałeś ostrzeżony.
  8. Nie ma potrzeby, żebyś dzielił się ze mną swoją opinią na temat chodzenia kota po stole, drapania mebli itp. Patrz zasada nr 1.
  9. Mówienie „to tylko kot” jest dla mnie obraźliwe – kot jest częścią mojej rodziny. Szanuję i kocham moją rodzinę, łącznie z osobnikami chodzącymi na czterech łapach.
  10. Na koniec zapamiętaj jedno – jeśli mam wybierać między Tobą a kotem, to wybiorę kota.

 

Zasady pochodzą z plakatu znalezionego w Sieci.

Można go zakupić tutaj: etsy.com/…/my-house-my-cat-my-rules-digital-print

 

Jak wytrwać w noworocznych postanowieniach?

Wraz z nadejściem Nowego Roku wielu z nas planuje, że będzie on inny, lepszy niż poprzedni. Opracowujemy w tym celu noworoczne postanowienia – zabawa stara jak świat. Dlaczego zabawa? Bo przeważnie ich historia kończy się na zapisaniu na kartce papieru. Badania pokazują, że ok. 45% populacji robi postanowienia noworoczne, ale tylko 8% z nich ich dotrzymuje.

Dlaczego tak się dzieje? Jakie trudności stają nam na drodze? Ja sama nie raz podejmowałam postanowienie, które po kilku dniach schodziło na dalszy plan, by po miesiącu nie pozostawić po sobie nawet wspomnienia… Wydawało mi się, że wiem czego chcę i co mam robić, czułam, że ta zmiana jest dla mnie ważna. A mimo wszystko już pod koniec stycznia szukałam wymówek i wracałam do moich starych przyzwyczajeń.

Czy postanowienia są z góry skazane na porażkę? A może powinniśmy je inaczej formułować i inaczej do nich podchodzić? Read More »

Dzień dobry!

Dzień dobry! Jak spaliście?

Wszyscy (a przynajmniej większość z nas) wiemy jak ważne dla naszego zdrowia są dieta, aktywność fizyczna, unikanie używek… A co ze snem?

Niestety, okazuje się, że często dobry sen i relaks są pojęciami odsuwanymi na dalszy plan. A przecież doskonale znamy uczucia, które towarzyszą nam po nieprzespanej nocy – zmęczenie, zły humor, brak koncentracji, rozdrażnienie. Odpowiednia ilość snu niesie nieskończenie wiele korzyści dla naszego organizmu, warto więc zadbać o jego odpowiednią ilość, ale także jakość.Read More »